I Liceum Ogólnokształcące im. Króla Kazimierza Wielkiego w Bochni

Strona główna > Matecznik polonistyczny > Lektury dla kl. I > Hans Memling

Hans Memling: "Sąd Ostateczny"

Obraz Hansa Memlinga jest klasycznym przykładem wykorzystania w malarstwie średniowiecznym motywu zaczerpniętego z Ewangelii oraz z Apokalipsy św. Jana: tematu trzech spraw ostatecznych człowieka, rozważanego w kontekście Sądu Ostatecznego. Przykładem podobnej konwencji jest obraz Rogera van der Weydena (zob. reprodukcję)

Memling urodził się prawdopodobnie przed rokiem 1440, a zmarł w roku 1494 i pochodził z Niemiec, ale wyemigrował do Niderlandów, które były jednym z najważniejszych ośrodków średniowiecznego malarstwa - pracowali tam tacy słynni malarze jak Hubert i Jan van Eyckowie (czyt. ejkowie) czy Roger van der Weyden. Najprawdopodobniej u tego ostatniego Memling jakiś czas praktykował, zresztą jego "Sąd Ostateczny" bardzo przypomina w kompozycji i kształcie postaci podobny obraz Weydena.

Średniowieczne malarstwo religijne pełniło funkcję "Biblii dla ubogich" (łac. biblia pauperum) - prości, nie umiejący czytać ludzie mogli w obrazowy sposób poznawać sceny z Pisma Świętego.

"Sąd Ostateczny" Memlinga jest obrazem ołtarzowym - tryptykiem (czyli składającym się z trzech części) i od końca XV w. znajduje się w Gdańsku. Przedstawia sceny rozgrywające się w dniu powtórnego przyjścia Chrystusa jako Sędziego i Władcy Wszechświata. Kompozycja dzieła jest bardzo przejrzysta i opiera się na symbolicznym podziale na górę i dół oraz stronę lewą i prawą. Podział góra - dół najwyraźniej widać w centralnej, największej części obrazu. Górny jej fragment zapełniają postacie niebiańskie. Najważniejszą z nich jest oczywiście postać Chrystusa, który zasiada w centralnym miejscu na tęczy łączącej swym łukiem obie strony horyzontu oraz niebo i ziemię. Ten motyw tęczy ma charakter symboliczny - już w starożytności tęcza oznaczała pomost łączący bogów z ludźmi, a w Starym Testamencie była symbolem przymierza (zob. Rdz 9, 12-16), a także łaski i dobroci bożej oraz majestatu i władzy Boga. W Biblii obraz tęczy towarzyszy również opisowi sądu w Apokalipsie (Ap 10,1). Na obrazach inspirowanych przez Apokalipsę - takich jak właśnie omawiany Chrystus - Sędzia wszechświata zasiada zazwyczaj na tęczy. Na obrazie Memlinga Jezus odziany jest tylko w purpurowy, obficie udrapowany płaszcz spięty kosztowną broszką z drogim kamieniem. Purpura, wydobywana z barwnika zawartego w organizmie czerwonych ślimaków ze względu na swą kosztowność była zarezerwowana dla królów. Kolor ten był symbolem panowania ziemskiego i niebieskiego. Ten purpurowy płaszcz przypomina zarazem mękę Chrystusa - dla większego pośmiewiska ubiczowany Jezus został przez żołnierzy ubrany właśnie w "płaszcz szkarłatny" (zob Mt 27, 28), purpura symbolizuje także przelaną za ludzi krew Chrystusa oraz męczeństwo. Stopy Chrystusa spoczywają na błyszczącej złotej kuli oznaczającej wszechświat, co symbolizuje władzę nad całym stworzeniem i nawiązuje do częstych w Biblii (np. w psalmach) fragmentów mówiących o ziemi jako podnóżku stóp Boga. W tej lśniącej kuli z obrazu Memlinga odbija się to, co rozgrywa się poniżej. Prawą rękę Chrystus podnosi w geście błogosławieństwa, a lewą trzyma opuszczoną . Widoczne są też wszystkie jego rany - Jezus jest tu nie tylko Sędzią, ale i Zbawicielem, a czterej aniołowie - dwaj po prawej i dwaj po lewej stronie głowy Chrystusa niosą atrybuty Jego męki: bicz i słup ze sznurem, do którego Jezus był przywiązany przy biczowaniu, krzyż, koronę cierniową, młotek i gwoździe oraz włócznię, którą przebito bok Jezusa i inną, z gąbką, na której podano Mu do picia wino zmieszane z żółcią. Od głowy Chrystusa rozchodzą się złote promienie, a całe tło w górnej części również jest złote, bowiem szlachetne, nierdzewne i błyszczące złoto symbolizowało niebo, światło niebieskie, Apokalipsa przedstawia Chrystusa ze złotym wieńcem na głowie (zob. Ap 14, 14). Złote tło na wększości obrazów średniowiecznych ma przypominać ponadziemski, niewidoczny sposób bycia, przyszłe przemienienie. Obok głowy Chrystusa znajdują się dwa inne symbole: po prawej stronie biała lilia (symbol łaski i wybrania, czystości, niewinności), a po lewej ognisty miecz (znak wygnania z raju - zob Rdz 3, 24 - a także symbol skuteczności słowa Bożego, wyroków Boga skazujących na potępienie). Po obu stronach zasiada też dwunastu apostołów, z których jeden, zapewne św. Jan - umiłowany uczeń - jest niezwykle podobny do Jezusa. Nieco poniżej mamy jeszcze dwie postacie przedstawione w błagalnych pozach: po prawej stronie Chrystusa Maryja wstawiająca się za ludźmi ze złożonymi rękami, a po stronie lewej Jan Chrzcicel (tzw. motyw deesis). Para ta bardzo często pojawiała się w średniowieczu w roli orędowników (występuje na przykład w najstarszej polskiej pieśni religijnej, Bogurodzicy). Górną część głównego fragmentu zamykają postacie czterech aniołów ogłaszających trąbieniem zmartwychwstanie umarłych. Całą grupę oddzielają od reszty ciągnące się przez wszystkie trzy części pasmo skłębionych ciemnych chmur.

Dolny fragment środkowej części tryptyku przedstawia sceny rozgrywające się na ziemi. Tutaj z kolei centralne miejsce zajmuje większa od innych postać Michała Archanioła, o którym Apokalipsa mówi, że jako wódz wojsk niebieskich stoczy na końcu zwycięską walkę z siłami ciemności. Archanioł jest urodziwym młodzieńcem ze skrzydłami z pawich piór, ubranym w piękną, błyszczącą zbroję, w której, podobnie jak w kuli pod stopami Sędziego odbija się ta część przestrzeni, której nie widać na obrazie - to, co znajduje się przed archaniołem. W ten sposób widz zostaje jakby wciągnięty w rozgrywający się dramat. Głowę archanioła zdobi złoty diadem z krzyżem również ozdobionym drogimi kamieniami, a na zbroję narzucony jest drogi, bogato wyszywany i wysadzany szlachetnymi kamieniami płaszcz. Michał trzyma w prawej ręce duży ozdobny krzyż - włócznię, bogato zdobiony i inkrustowany drogimi kamieniami, a w lewej wagę, na której waży ludzkie zasługi - w ten sposób odbywa się właściwy sąd - ten kogo dobre uczynki przeważą, idzie na prawo, a potępiony zostaje porwany na lewo. Bardzo ważny dla symboliki obrazu jest podział na strony - prawą i lewą (patrząc z punktu widzenia umieszczonego w obrazie). Strona prawa jest stroną zbawionych i stroną raju, zaś lewa stroną potępionych i piekła. Ten podział i jego symbolika są bardzo stare. Większość ludzi jest praworęczna i dlatego prawa ręka jest tą właściwą i pierwszą. U wielu ludów prawa strona jest związana z męskością i kierunkiem ku niebu, a lewa za żeńską i skierowaną ku ziemi. Podział ten można jeszcze niekiedy spotkać dzisiaj w wiejskich kościołach, w których po prawej stronie (patrząc od ołtarza) stają mężczyźni, a po lewej kobiety. Miejsce po prawej stronie jest wyrazem godności - stąd często można się spotkać z wyrażeniem "zasiadać po czyjejś prawicy". Prawa i lewa strona są też symbolami dobra i zła. Na obrazie Memlinga ten podział jest zachowany zgodnie z opisem ewangelicznym (zob. Mt 25, 33-41), w którym na stronę prawą przechodzą sprawiedliwi, a na lewą potępieni. Nieprzypadkowe jest więc rozmieszczenie lilii i miecza koło głowy Chrystusa oraz gest jego prawej i lewej ręki. Tak więc prawą stronę tryptyku (stronę życia) zajmują wkraczający do nieba zbawieni i dlatego dominuje tu kierunek "w górę", a lewą stronę (stronę śmierci) zapełniają spychani i wciągani w piekielne czeluście nieszczęśnicy - dominuje tu kierunek "w dół". Odpowiada tej sytuacji sceneria obu stron: na prawo od świętego Michała mamy zieloną trawę - najpierw ubogą, a dalej coraz bujniejszą, wyrastają kwiaty, kwiatami też obsypuje anioł wchodzących w bramę raju (w średniowieczu symbolika poszczególnych kwiatów była bardzo bogata). Prawa strona jest poza tym uporządkowana i harmonijna, emanuje z niej spokój postacie kroczą po kryształowych schodach powoli, w określonym porządku (najpierw papież, później kardynałowie, biskupi, osoby duchowne, wreszcie pozostali - wyraża to hierarchię - porządek społeczny). Wszystkich prowadzi anioł ubrany w uroczystą, ozdobną szatę, każdy z wchodzących na schody przyklęka przed św. Piotrem, który wita zbawionych trzymając w ręce swój atrybut - klucz. Wchodzący - nadzy przed wejściem do raju ubierani są przez aniołów w szaty zbawionych. Wejście do raju to gotycka brama z misternie rzeźbionym portalem i kolumnami (katedra gotycka w średniowieczu miała być wyobrażeniem rzeczywistości niebiańskiej). Nad bramą, w tympanonie, wyrzeźbiona jest postać Boga Ojca zasiadającego na tronie, otoczonego symbolami czterech ewangelistów (postać ludzka - św. Mateusz, lew - św. Marek, byk - św. Łukasz i orzeł - św. Jan), u Jego stóp baranek - symbol Chrystusa i Jego ofiary. Nad tympanonem przedstawiona jest scena stworzenia Ewy z żebra Adama - nawiązuje to do popularnej już we wczesnym chrześcijaństwie analogii (podobieństwa): brama raju, niegdyś zamknięta przez nieposłuszeństwo Ewy została otwarta przez posłuszeństwo Maryi. U góry na ozdobnych gankach znajdują się aniołowie którzy, jak w Psalmie 150, wyśpiewują chwałę Pana. Po bokach, na filarach przedstawione są postacie królów i proroków Starego Testamentu. Otwierająca się za bramą przestrzeń jest złota, podobnie jak tło w górnym fragmencie środkowej części tryptyku.

Po stronie lewej jest natomiast odwrotnie: panuje tu chaos, niepokój i gwałtowne zamieszanie. Stłoczeni ludzie są przerażeni, a na ich twarzach maluje się przerażająca rozpacz, wyrażają ją również gesty: załamane i wykrzywione ręce, rozdrapywane twarze, nienaturalnie powykręcane ciała - oto uświadomili sobie, że nie ma już odwrotu. Widać to na przykład w pozie potępieńca na wadze, kontrastującej ze spokojną pozycją zbawionego Zamiast trawy mamy tu wyschniętą ziemię, zamiast kryształowych schodów nagie skały, zamiast ozdobnej bramy ziejącą ogniem czeluść piekieł, potępieńcy pozostają nadzy. Niektórzy z nich wciągani przez szatanów próbują chwytać się innych, wciągając ich także, pozostałych pcha jakaś niewidzialna siła. Z tyłu, za Archaniołem nieco na prawo od niego obserwujemy psychomachię, czyli walkę pomiędzy aniołem a szatanem o duszę człowieka. Z usytuowania tej sceny możemy wnioskować, że wygra anioł - rozgrywa się ona bowiem na terytorium dobra - anioł odpycha diabła takim samym krzyżem, jaki trzyma Michał Archanioł. Wśród potępionych szaleją szatani, przedstawieni jako przerażające, dziwaczne stwory będące pomieszaniem różnych zwierząt: kozłów, ptaków, nietoperzy, niedźwiedzi, motyli - bądź też nie przypominające niczego. Takie potwory o dziwnie mieszanym wyglądzie mają symbolizować wyłamanie się z naturalnego porządku stworzenia i wrogość wobec Boga Stwórcy. Obraz Memlinga miał przypominać o trzech rzeczach ostatecznych: śmierci, sądzie , niebie albo piekle, a wizerunki takie umieszczano nie tylko w kościołach, lecz także w salach sądowych ratuszy za miejscem sędziego.

Rozmiar: 2888 bajtów

Rozmiar: 3436 bajtów

Rozmiar: 2723 bajtów

Rozmiar: 2424 bajtów

Rozmiar: 2486 bajtów

Rozmiar: 3586 bajtów

Rozmiar: 2612 bajtów

Rozmiar: 2430 bajtów

Rozmiar: 3522 bajtów

Rozmiar: 3128 bajtów

Rozmiar: 2953 bajtów

Rozmiar: 2656 bajtów

Rozmiar: 3723 bajtów

Rozmiar: 2113 bajtów

Rozmiar: 3451 bajtów

Rozmiar: 3363 bajtów

Rozmiar: 3419 bajtów

Rozmiar: 3194 bajtów

Rozmiar: 2007 bajtów

Rozmiar: 3615 bajtów
Do góry strony

Dział polonistyczny redaguje Maciej Tabor