Owulacja a pierwsza miesiączka PDF Drukuj Email

36-letnia matka czwórki dzieci, zapisując ten cykl, karmiła jeszcze kilka razy dziennie swoje roczne dziecko, ale nie potrafiła sprecyzować, czy było to regularnie przynajmniej sześć karmień na dobę — w niektóre dni tak, dodatkowo z jednym lub (rzadko) dwoma karmieniami nocnymi. Spała razem z dzieckiem, podając mu pierś „na żądanie”, lecz nie miało ono takiego apetytu, jak starsze dzieci.

 

Po dwóch wcześniejszych porodach kobieta odnotowała na kartach obserwacji powrót płodności w 14. i 15. miesiącu — w każdym przypadku pierwszą zaobserwowana owulację poprzedziły miesiączki. Tym razem właścicielka karty poprosiła o poradę, gdy zaskoczyło ją lekkie plamienie zaobserwowane w śluzie niedługo po pierwszych urodzinach dziecka. Zapytała, czy odnotowane na karcie temperatury układają się w rzeczywisty wzrost okołoowulacyjny z następująca po nim miesiączką rozpoczynająca nowy cykl, czy raczej to krwawienie należy uznać za śródcykliczne, towarzyszące jajeczkowaniu, a więc czy powinna uznać, że nadal trwa okres płodności.

Można przypuszczać, że na szybsze niż po poprzednich porodach wystąpienie owulacji najprawdopodobniej wpłynęło mniejsze zapotrzebowanie najmłodszego dziecka na ssanie piersi. Bez względu na przyczynę, zapisy pokazują wyraźnie powrót płodności: podstawowa temperatura ciała zaczęła wzrastać 17 dni po pojawieniu się pierwszego śluzu.

Wątpliwości właścicielki karty wynikały również z tego, że tym razem również faza lutealna była znacznie krótsza niż w pierwszych cyklach powracającej płodności przy karmieniu dwójki starszych dzieci. Jednak taka skrócona, np. ośmiodniowa faza lutealna jest dość charakterystyczna dla pierwszych cykli po porodzie. W 1993 roku opublikowano w American Journal of Obstercs and Ginecology wyniki badań z udziałem matek karmiących dzieci ekologicznie piersią i sztucznymi mieszankami. Okazało się, że u około dwóch trzecich matek owulacja wystąpiła przed pierwszą miesiączką, wśród których u 47 procent wykazano nieprawidłowości fazy lutealnej powodujące obniżenie prawdopodobieństwa ciąży przed pierwszym krwawieniem.

Badanie wykazało ponadto, że wszystkie matki, które nie karmiły piersią miały owulację przed 12 tygodniem po porodzie, podczas gdy taka sama sytuacja wystąpiła jedynie u 20 procent kobiet karmiących piersią. Średni czas wystąpienia owulacji dla grupy kobiet niekarmiących wyniósł 45 dni (mniej niż 7 tygodni), zaś w grupie matek karmiących piersią owulacja miała miejsce średnio w 27 tygodniu po porodzie.

Badacze doszli też do interesującego wniosku, że jeśli krwawienie było silne bądź takie, jak normalna miesiączka, wówczas istniało większe prawdopodobieństwo poprzedzającej je owulacji aniżeli w tedy, gdy kobiety odnotowywały tylko plamienie czy lekkie krwawienie.

Po poprzednich porodach właścicielka pierwszej karty czekała z rozpoczęciem notatek i codziennych obserwacji śluzu do wystąpienia normalnego okresu. Gdyby jednak zaczęła obserwacje wcześniej, wówczas być może zauważyłaby śluz i zapisała wzrost temperatury przed krwawieniem także przy karmieniu starszej dwójki.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

www.sklep.npr.pl

 Warto karmic piersia

 Nowa Sztuka NPR

 Sztuka popor

 Zeszyt

Nowa karta - pobierz

 Karta obserwacji

Nasze propozycje

 Dobra nowina
© 2017 Naturalne planowanie rodziny :: Joomla! jest Wolnym Oprogramowaniem wydanym na licencji GNU/GPL.