Nasza droga do NPR PDF Drukuj Email

Droga LMM!

Kochani, jesteście organizacją, której szukałam przez całe moje życie – naprawdę.

A już bardzo intensywnie przez okres ostatnich dwóch lat. Początkowo myślałam, że swojego naturalnego cyklu płodności nauczę się od kogoś znajomego. Niestety, nie znalazłam nikogo, kto mógłby mi pomóc. Poprosiłam o pomoc męża, który ma duże grono znajomych, ale i on nikogo nie znalazł. Kto mógłby mi pomóc? Położna z ośrodka zdrowia – jak mogłam o tym do tej pory nie pomyśleć?!


Na moje pytanie, jak rozpoznać u siebie okres płodności, odpowiedziała: „Masz na myśli badania hormonalne? Jeśli chodzi o naturalną metodę, to tej ci nie polecam, bo jak można zajść w ciążę podczas miesiączki, to ja z tego nic nie rozumiem.” (Zob. komentarz redakcji na ten temat)


Wizyta u lekarza:

- No, co się u pani dzieje?

- Panie doktorze, jestem w ciąży.

- Czy chce Pani urodzić to dziecko?

Bojąc się zapytać, co to pytanie może znaczyć (można się domyślić), odpowiedziałam: „oczywiście”. Nie miałam odwagi zagadnąć lekarza o NPR, księdza tez nie miałam odwagi zapytać.


Przyznaję, że do rozmowy na takie tematy trzeba dojrzeć (mówię o sobie). Następna myślą była księgarnia katolicka. Nakupiliśmy mnóstwo książek, które mówią o dobrodziejstwie NPR dla samego małżeństwa i o wymogach Kościoła Katolickiego. Zrozumieliśmy ogrom zła, jakie niesie z sobą antykoncepcja i zobaczyliśmy, że nasz sposób „zabezpieczania się przed kolejna ciążą” bardzo obraża naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa, że każde takie zbliżenie to grzech ciężki.


W tym miejscu chcę powiedzieć, że nikt nigdy mnie ani mojemu mężowi nie powiedział, jak ważne jest w oczach Boga życie w czystości. Chodzi mi nie tylko o czystość życia małżeńskiego, ale także o życie panieńskie czy kawalerskie. Nikt nam nie powiedział, że jest to tak ważne, że nawet warto odać za to swoje życie (św. Filomena, bł. Karolina Kózkówna, bł. Joanna Beretta Molla).


Znalazłam Was dzięki Radiu Maryja, które reklamowało „Nasz Dziennik” z dodatkiem poświęconym NPR – tam znalazłam tytuły książek, które kupiłam (jedna z nich to „Sztuka naturalnego planowania rodziny”).


Piszę o tym, aby dać do zrozumienia, że problem jest naprawdę ogromny. Myślę, ze w moim środowisku panuje wielka nieświadomość, bo co sądzić o takiej na przykład wypowiedzi: „Wyobraź sobie, że jestem w ciąży. Przecież nie zabiję swojego dziecka, ale później założę sobie spiralę”.


Ja w obliczu tego problemu nie chcę ograniczać się do samego rozpoznawania swojego cyklu płodności. Chcę być promotorem, a w przyszłości instruktorem naturalnego planowania rodziny. (…) Jesteśmy z mężem bardzo zaangażowani w tę sprawę. Chcemy zapewnić o codziennej modlitwie różańcowej w intencji LMM. Z Bogiem.

Joanna i Zbigniew

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

www.sklep.npr.pl

 Nowa Sztuka NPR

 Zeszyt

 Sztuka popor

 Warto karmic piersia

Nowa karta - pobierz

 Karta obserwacji

Nasze propozycje

 Dobra nowina
© 2017 Naturalne planowanie rodziny :: Joomla! jest Wolnym Oprogramowaniem wydanym na licencji GNU/GPL.