Strona główna arrow Czytelnia arrow Karmienie piersią arrow Czy dziecko dobrze przybiera na wadze?
Czy dziecko dobrze przybiera na wadze? PDF Drukuj Email

"Może mam za mało pokarmu?" i "Czy mój mały nie jest głodny?" to częste pytania niepewnych, młodych mam karmiących. Nad niejedną zaniepokojoną matką stoi rodzina i doszukuje się objawów głodu u malucha: "Zobacz jaka ta rączka chudziutka!", "Ależ ten Michaś ssie paluszki, jakby tydzień nie jadł!". Jedna wątpliwość dokłada się do następnej i w matce rodzi się lęk. "Głodzę dziecko!". Co wtedy robić? Sięgać po mieszankę, której przynajmniej wiem ile dziecko zjada? Zwiększyć częstość karmień w ciągu dnia? Na te wszystkie pytania postaram się Wam, Drogie Czytelniczki, po kolei odpowiedzieć.

Masa urodzeniowa

Po urodzeniu większość noworodków jest ważona. Nie ma znaczenia, czy będzie to wykonane 15 minut czy 4 godziny po porodzie. Ze względu na przywiązywanie coraz większej wagi do dobrego pierwszego kontaktu noworodka z matką i wczesne pierwsze karmienie, w wielu szpitalach zaniechano szybkiego, tuż po porodzie ważenia "dla zasady". Zwłaszcza, że położna orientacyjnie umie określić wagę urodzonego dziecka i może ocenić, czy zważenie jest konieczne dla dalszego postępowania np. medycznego. Za to znajomi i rodzina lubią zadawać pytanie: "Ile ważył?". Również pediatra chce znać masę urodzeniową noworodka i wpisuje ją do książeczki. Później stanowi ona punkt odniesienia przy obserwowaniu czy dziecko dobrze "przybiera". Warto więc znać masę naszego malucha odnotowaną w pierwszej dobie.

Masa spadkowa

Przez kilka pierwszych dni dziecko "spada na wadze" jak się przyjęło mówić. Spadek ten nie powinien przekroczyć 10% masy urodzeniowej. Najniższa wartość odnotowana na ogół w 3 - 4 dobie, to tzw. masa spadkowa. Jest ona bardzo ważna, choć często rodzice nawet jej nie pamiętają. To od niej właśnie, nie od masy urodzeniowej liczy się ile dziecko "przybiera".

Odrobina statystyki

Dzieci rosną w różnym tempie, jedne szybciej inne wolniej. Najłatwiej to zobaczyć na tzw. siatkach centylowych. Uzmysławiają one nam, że tzw. norma ma całkiem szerokie granice. 50% dzieci mieści się między 25 a 75 centylem, ale masa mieszcząca się między 3 a 97 centylem też jest prawidłowa. Jeśli masa ciała naszego dziecka w danym wieku odpowiada 30 centylowi, oznacza to, że 30% dzieci waży mniej, a 70% waży więcej. Sama masa jeszcze niewiele mówi. Dopiero skorelowana ze wzrostem może dać nam pełniejszy obraz rozwoju dziecka. Na siatkach najlepiej obserwuje się rozwój dziecka przez dłuższy okres. Każde załamanie krzywej w dół powinno budzić niepokój i skłonić do wyjaśnienia przyczyn takiego stanu - będzie to często choroba lub odmawianie jedzenia. W niektórych krajach zachęca się matki, aby same prowadziły obserwacje na uproszczonej siatce jak rosną ich niemowlęta. Pozwala to w miarę szybko wychwycić jakieś nieprawidłowości. Was też zachęcam do skorzystania z siatki specjalnie dla Was przygotowanej przez "TD" . Nim dotrzecie do Poradni D na kolejne szczepienie dużo wcześniej będziecie mogły wykryć np. słabe "przybieranie" waszego malca i szybciej zadziałać. Niektóre dzieci są nader spokojne i ciche w okresie, gdy niewiele jedzą, a rodzice myślą, że mają po prostu grzeczne dziecko i nie przychodzi im do głowy, że coś jest nie w porządku. Nierzadko bywa, że zbyt późno rozpoznane obniżenie poziomu laktacji jest trudne lub wręcz niemożliwe do odratowania.

Prawidłowy przybór masy ciała

Każde dziecko, chyba że wystąpiły wyjątkowe okoliczności np. choroba, operacja, kłopoty ze ssaniem, powinno wyrównać masę urodzeniową do ukończenia 3 tygodni. Ostateczny termin mija wraz z ukończeniem miesiąca.
W pierwszych 6 miesiącach, nie biorąc pod uwagę pierwszego tygodnia życia, dziecko powinno zwiększać swoją masę o 120 - 240 gram/tydzień. Nie powinno przybierać absolutnie mniej niż 100 gram/tydzień. Przypominam, że liczymy poczynając od najniższej, znanej masy spadkowej. Przyzwoity przyrost masy w ciągu miesiąca przekracza 600 gram. Najniższy do zaakceptowania wynosi 450 gram/miesiąc. Ważenie codzienne, zwłaszcza starszego niemowlęcia na wadze mechanicznej może nie dać nam prawdziwego obrazu. Jeśli chcemy określić dobowy przyrost masy, lepiej odczekać 3-4 dni i uzyskaną wartość podzielić przez ilość dni. Otrzymana wartość nie powinna być niższa od 16 gram/dobę.
Oczywiście bywają niemowlaki kochające jeść, które będą przybierały ponad 300 gram/tydzień, czyli przez miesiąc zwiększą masę o 1,5 lub 2 kg (!). Tymi nie będziemy się w ogóle przejmować. Każde z tych żarłoków, jeśli jest karmione piersią wyrośnie na smukłego dwulatka. Najważniejsze jest ustalenie czy dziecko nie przekracza dolnych granic. Jeśli tak, trzeba działać!
Do szóstego miesiąca prawidłowo przybierające niemowlaki powinny podwoić swoją masę urodzeniową.
W kolejnych 6 miesiącach, a czasem nawet wcześniej, tempo wzrostu maleje. Wtedy krzywa na naszym wykresie spłaszcza się. Niemowlęta przybierają w tym okresie 90-150 gram/tydzień, czyli ok. 400-600 gram/miesiąc.

Warto ważyć

W pierwszych dobach po urodzeniu - codziennie, w pierwszych tygodniach - co 1-2 tygodnie, w kolejnych miesiącach - 1 raz na miesiąc. Zawsze warto wtedy, gdy zauważymy, że: maluch ciągle chce ssać lub przesypia długie okresy i je rzadko; w czasie ssania nie słychać łykania; mama nie obserwuje odruchu wypływu mleka; dziecko moczy mniej niż 6 pieluszek na dobę; w okresie pierwszych 8 tygodni rzadziej niż raz dziennie oddaje stolec.

Pozorny brak pokarmu

Najczęściej mamy do czynienia z pozornym brakiem pokarmu. Matka jest pełna lęku o ilość produkowanego mleka, jest przekonana, że nie ma pokarmu, myśli, że dziecko głoduje. Być może powodem jej niepokoju są jakieś zachowania dziecka, które mama kojarzy z głodem: krzyki, płacz, ssanie paluszków itp. Zważenie będzie działało terapeutycznie na mamę i całą rodzinę. Przecież, jeśli maluch rośnie to je. A jeśli je tylko z piersi, to znaczy, że laktacja jest na odpowiednim poziomie a problem tkwi raczej w psychice niż w gruczole piersiowym.

Rzeczywisty niedobór pokarmu

Niestety bywa, że niepokoje mamy są uzasadnione, masa dziecka jest niska, zbliża się lub przekracza ustalone dolne granice. Przyczyny takich sytuacji mogą być następujące:

  • błędy wynikłe z rutyny szpitalnej:
  • opóźnione pierwsze karmienie
  • rozdzielanie matki z dzieckiem
  • ograniczanie czasu i częstości karmień
  • dokarmianie w pierwszych dobach
  • błędy często popełniane przez matki
  • nieprawidłowa technika karmienia
  • karmienia zbyt rzadkie, zbyt krótkie
  • brak karmienia nocnego
  • stosowanie smoczków, kapturków
  • zaniechanie odciągania w przypadku rozdzielenia z dzieckiem
  • czynniki ze strony dziecka
  • nieumiejętność efektywnego ssania
  • odmawianie piersi
  • choroba
  • czynniki ze strony matki
  • zaburzenia odruchu wypływu (stres, ból, przemęczenie)
  • niewiara we własne możliwości
  • brak wsparcia ze strony rodziny
  • niechęć do karmienia
  • inne mniej znane przyczyny:
  • przyjmowanie leków hamujących laktację (bromokryptyna, estrogeny, diuretyki )
  • używki (tytoń, alkohol, środki odurzające)
  • zaburzenia hormonalne lub uszkodzenia gruczołu piersiowego
  • ciąża

Co wtedy?

W wielu, w miarę wcześnie rozpoznanych sytuacjach, można przywrócić prawidłową laktację. Zarówno u człowieka jak i innych ssaków możliwe jest rozbudzenie produkcji mleka nawet wtedy, gdy matka nie rodziła i adoptuje dziecko. Tym bardziej jest to możliwe, jeśli laktacja naturalnie wyzwoliła się, a tylko okresowo została zaburzona.

? Jeśli przybór masy jest niewielki, ale nie niższy niż 100g/tydzień trzeba według powyższej listy szukać i następnie wyeliminować przyczyny oraz maksymalnie zwiększyć częstość dobrych technicznie karmień. Dobrą zasadą, jest karmienie co 1,5 h w dzień i co 3 h w nocy. Efekt jest murowany, jeśli dziecko umie lub szybko nauczy się prawidłowo chwytać i dobrze ssać pierś. Na tym etapie może być pomocna poradnia laktacyjna.
? Jeśli przybór masy wynosi ok. 90-100g/tydzień postępujemy jak wyżej oraz można przez okres przejściowy podawać dziecku 2-3 razy dziennie ok. 60 ml najlepiej odciąganego przez matkę pokarmu. Mama powinna zaopatrzyć się w elektryczny odciągacz i przez pierwsze dwa dni kilka razy dziennie odciągać pokarm, aby maksymalnie pobudzić laktację. Pokarm powinien być podawany nie butelką ze smoczkiem, lecz inną metodą nie zaburzającą mechanizmu ssania.

? Jeśli przybór jest niższy niż 90g/tydzień, trzeba po pierwsze wyeliminować przyczyny, po drugie zapewnić dziecku pożywienie podając 5 razy dziennie po 60 ml mleka, a po trzecie rozbudzić obniżoną laktację. Jest to jedyna sytuacja, kiedy porcje mleka muszą być początkowo uzupełniane sztuczną mieszanką, a mama musi skoncentrować się początkowo na odciąganiu mleka a nie na samym karmieniu. Kolejne dni przynoszą zwiększanie ilości odciąganego mleka, można stopniowo zmniejszać ilość podawanej mieszanki na korzyść pokarmu (zawsze podaje się mieszankę połączoną z pokarmem). Powoli niektóre karmienia z piersi zaczynają nasycać dziecko, to bardzo dobry znak. Można wówczas pomyśleć o zmniejszaniu dokarmiania. Cały proces tej tzw. relaktacji przebiega pod kontrolą fachowej osoby, która co kilka dni waży dziecko i decyduje o kolejnych krokach. Jest to proces żmudny, czasem ciągnący się 2-4 tygodnie. Jeśli po tym okresie nie udaje się odratować zaniedbanej laktacji, dziecko na ogół pozostaje przy karmieniu mieszanym. A to i tak dużo lepsze wyjście niż całkowite przejście na sztuczny pokarm, gdy tylko pojawią się wątpliwości.

Magdalena Nehring - Gugulska
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

www.sklep.npr.pl

 Nowa Sztuka NPR

 Zeszyt

 Sztuka popor

 Warto karmic piersia

Nowa karta - pobierz

 Karta obserwacji

Nasze propozycje

 Dobra nowina
© 2017 Naturalne planowanie rodziny :: Joomla! jest Wolnym Oprogramowaniem wydanym na licencji GNU/GPL.